środa, 21 września 2016

~ Interstellar, zaległości, przygotowania do matury i inne rozmaitości.

21.09.2016
Hej! :) Dziś jest kolejny z tych dni, kiedy kompletnie nie mam pomysłu na siebie:

Miałam iść pobiegać - jest za zimno
Miałam uszykować coś zdrowego i pysznego do jedzenia - nie mam składników
Miałam się uczyć - zabrakło zeszytów


I tak mogłabym wymieniać w nieskończoność...
A więc sama autodestrukcja.
Czyli nic się nie zmieniło.
A miało.


O nie, nie, nienienie. Muszę jak najszybciej  w z i ą ć   s i ę   w   g a r ś ć.Otóż w związku z moimi dziewiętnastymi urodzinami, które nadchodzą pełną parą, postanowiłam zmienić parę rzeczy w moim życiu. Przede wszystkim za priorytet obrałam sobie cel na przyszłoroczne wakacje: chcę schudnąć i to konkretnie, około 15 kilogramów. Muszę wrócić do mojej poprzedniej sylwetki. Później przyjdzie czas na mięśnie itd. Następnie postanowiłam wyśmienicie zdać maturę i tym samym dostać się na wymarzone studia dziennikarskie, a więc tu stawiam kolejne postanowienie: intensywna nauka języka polskiego, niemieckiego, WOSu i, oczywiście, mojej ulubionej matematyki<3. Poza tym, dochodzą jeszcze inne drobne postanowienia, takie jak: całkowite rzucenie papierosów, napisanie mojej powieści i całkowita rezygnacja z niezdrowego jedzenia i biernego trybu życia.Nie we wszystkich postanowieniach będzie mi łatwo wytrwać. Na pewno będzie ciężko z rannym wstawaniem tylko po to aby pobiegać oraz z powstrzymaniem się przed zjedzeniem słodyczy czy chipsów. Co do nauki to powinno mi pójść całkiem sprawnie, ponieważ odkąd pamiętam, zawsze uwielbiałam się uczyć, tylko po prostu nie zawsze był na to odpowiedni czas. :')
Teraz przedstawię Wam moje metody na naukę:

JĘZYKI OBCE:


  • fiszki




  • aplikacja Memrise
    Memrise to niewielka, ale za to bardzo rozbudowana i przydatna aplikacja do nauki słownictwa, ale i nie tylko. Dzięki zastosowaniu kilku istotnych metod przyswajania wiedzy, umożliwia znacznie szybsze zapamiętywanie słówek w języku obcym. Znajdziemy tu także elementy rywalizacji.





    JĘZYK POLSKI:

    Przede wszystkim preferuje czytać lektury.
    Poza tym polecam Vademecum z zadaniami - "Teraz Matura 2016"



    MATEMATYKA:
    Polecam Matemaksa. Gość jest naprawdę świetny. Dzięki niemu zdałam niejeden egzamin.
    Znajdziecie go pod adresem: https://www.youtube.com/user/matemaks






    Notkę zakończę na opisaniu filmu, który ostatnio miałam okazję obejrzeć.

    Niedaleka przyszłość. Wskutek przemian klimatycznych Ziemia jest systematycznie niszczona przez suszę i głód. Głównym priorytetem stojącej przed obliczem zagłady ludzkości staje się wyprodukowanie wystarczającej ilości pożywienia. Tymczasem były pilot NASA zajmujący się obecnie farmą, Cooper (Matthew McConaughey), wpada na trop dziwnej anomalii grawitacyjnej. Przypadkowo odnajduje tajny ośrodek badawczy, w którym pracuje grupa naukowców pod kierownictwem profesora Branda (Michael Caine). Ich plan zakłada wykorzystanie wytworzonego w okolicach Saturna tunelu czasoprzestrzennego umożliwiającego podróże międzygalaktyczne i znalezienie świata mogącego posłużyć ocalałym ludziom za drugi dom. Cooper otrzymuje propozycję uczestniczenia w ekspedycji jako pilot statku Endurance. Oprócz niego w operacji ma wziąć udział córka profesora Branda, Amelia (Anne Hathaway), oraz dwaj inni naukowcy, Doyle (Wes Bentley) i Romilly (David Gyasi). Mimo perspektywy wieloletniej rozłąki z ukochanymi dziećmi Cooper zgadza się i wyrusza w najważniejszy lot kosmiczny w dziejach ludzkości.


    Mnie osobiście film nie powalił. Jednak bardzo podobała mi się scena ukazująca tunel czasoprzestrzenny ukryty w pokoju Amelii. Pomyślałam wtedy, że ja też bardzo bym chciała przenieść się w czasie, zwłaszcza do przeszłości... Jest parę takich momentów, które chciałabym przeżyć jeszcze raz. Parę błędów, które chciałabym naprawić. Niestety, takie rzeczy zdarzają się tylko w filmach.

~ Autodestrukcyjna Dziewczynka.

poniedziałek, 19 września 2016

~ Refleksyjny wieczór.

Hej kochani. :) Szczerze mówiąc, jestem bardzo słaba w blogowaniu. Nie wiem nawet jak zmienić ten banalny szablon na jakiś ładniejszy i bardziej ambitny. Coś jest nie tak z kodem HTML i szablon nie chce się zmienić, a więc na razie pozostanie wciąż ten sam. Będę zmieniać je pewnie tylko wciąż w kółko: z dynamicznego na prosty i z prostego na dynamiczny. -.- Niestety, moi kochani, tak na razie będzie to wyglądać. Cóż...

~ DOBRZE, ŻE CHOCIAŻ PISAĆ NIE ZAPOMNIAŁAM...

 Dzisiejszy wieczór jest jednym z tych specyficznych. Odpalam moją ulubioną nutkę Coldplay - Fix You i zagłębiam się w rozmyślaniach... Refleksyjna melodia wywołuje u mnie typowo jesienny stan - odczuwam melancholie długiej wrześniowej nocy i wcale nie śpieszy mi się do coraz krótszego wrześniowego dnia. Lubię takie wieczory. Są magiczne. :) Kiedy siadam, widzę kartkę (nie ważne czy prawdziwą, namacalną czy taką elektroniczną), czuję się szczęśliwa. Wiem, że moje myśli są wolne i mogę dać im prawdziwy polot. Na przykład teraz, gdy piszę wiersz. Wiem, że mogę być w stu procentach autentyczna, mogę być sobą. Wiem, że mogę napisać dosłownie wszystko, co aktualnie leży mi na duszy...

Niepokój
Jest ze mną zawsze
Rano, wieczorem
Tak dobrze znam Cię
Twego widoku
Bo dziurki w nosie mam

Ach, mój niepokój
Jak ja Cię dobrze znam


Idziesz za mną
Gonisz mnie
Nie dajesz złapać tchu
I fontanną
Niecenzuralnych sypiesz słów

To moje myśli.
One są tu.

Nie opuszczają mnie na krok
Widzę Twój wzrok
On jest tuż za mną

Nie daje spać
Za oknem zmrok
Nawet tym lampom

Zniknął gdzieś blask

Czuję niepokój
Narastający
Boję się bać
Widzę Twój wzrok
On jest tuż za mną
Nie daje spać


Ach, niepokoju
Kiedy uwolnisz

Mnie z tej pułapki
Zostaw w spokoju
Na zawsze porzuć
Proszę Cię, zamilcz.


Ja już nie zniosę
Dłużej tych przekleństw

Twych marnych sztuczek
Tych męk, tych cierpień
Twoich nauczek

Ja już nie zniosę

Jak mnie poprawiasz
I każesz wracać
Ja już nie zniosę

Jak gdzieś po drodze
Wciąż się odwracam

Ach, niepokoju
Kiedy uwolnisz
 
Mnie z tej pułapki
Zostaw w spokoju
Na zawsze porzuć
Proszę Cię, zamilcz.




Za chwilę wraca do mnie mój ukochany.
Kończę więc notkę, szukając fajnego filmu na wieczór.


Dobranoc Moi Kochani.
~ Autodestrukcyjna Dziewczynka.

poniedziałek, 19 września 2016

~ Post primum, czyli wprowadzenie.

1. Co to jest autodestrukcja?

Autodestrukcja – to dobrowolne podejmowanie zachowań niekorzy­stnych, bezpośrednio albo pośrednio zagrażających naszemu zdrowiu lub życiu. Różne są kryteria klasyfikacji zachowań autodestrukcyjnych. Ze względu na prawdopodobieństwo wystąpienia szkody, wyodrębniamy mocne formy autodestrukcji – czyli bezpośrednio zagrażające zdrowiu i życiu, formy łagodne oraz takie, które potencjalnie szkodzą, ale też przynoszą różne korzyści. Do mocnych form autoagresji należą: samobójstwo, samookaleczenia, uzależnienia (od substancji aktywnych) oraz autoagresywne formy odżywiania (anoreksja i bulimia). Łagodne formy to uprawianie hazardu, zakupoholizm, uzależnienie od sieci. Zachowania autodestrukcyjne, które mogą nam czasem przynosić korzyści to: samoutrudnianie, czyli rzucanie sobie kłód pod nogi lub sztywne uporczywe zachowania. Te ostatnie rodzaje zachowań zalicza się do autodestrukcji pośredniej, gdzie istnieje dystans między zachowaniem a jego szkodliwymi skutkami. Do tych form autodestrukcji Anna Suchańska zalicza seryjne niepowodzenia i porażki na własne życzenie, bezradność i rezygnację z działania, zachowania ryzykowne i impulsywne, uleganie pokusom, zaniedbania (np. zdrowotne). Czasem przynoszą one doraźne korzyści, ale gdy uruchamiane są bez względu na koszty – stają się autodestrukcją.
Powodem autodestrukcji mogą być przekonania, które działają jak samospełniająca się przepowiednia, negatywne emocje, błędna ocena prawdopodobieństwa możliwych szkód oraz niskie poczucie własnej wartości.

2. Kim jest dziewczynka?

Dziewczynka ma 19 lat, mówią na nią Klaudia. Inaczej niż wszyscy patrzy na świat. Lubi mówić o sobie w trzeciej o sobie. Zna się na wielu rzeczach, ale żadnej z nich nie wykorzystuje. Odsuwa od siebie ludzi. Jest dziecinna. Płacze z byle powodu. Szuka dziury w całym. Empatyczna. Dawniej optymistka, teraz powodów do radości szuka w lodówce. Uzależniona od Internetu i nikotyny. Potrafi w sekundę zepsuć wszystko co budowała przez lata. Boi się wysokości i dużych owadów. Wiąże buty na kokardkę. Pisze słabe wiersze i książki. Lubi melancholijną pogodę i dołujące piosenki. Przeklina. Od reszty społeczeństwa różni ją wiele. Ma mokre i lodowate dłonie, wielkie oczy. Nie lubi siebie i swojego ciała. Stoi z boku, by nikomu nie przeszkadzać. Nie potrafi osądzać ani się obrażać. Łatwo się do wszystkiego przyzwyczaja. Ma kompleksy. Lubi wspominać. Jest pamiętliwa. Nienawidzi, kiedy ludzie odchodzą. Jest zmienna. Zawsze chce dobrze, ale zazwyczaj wszystko komplikuje. Ma paletę zainteresowań, ale żadnego z nich nie rozwija. Żyje sprzecznie z własnym mottem. Czasem egoistyczna. Musi wiele w życiu zmienić. Kocha pisać, dlatego założyła bloga. Zaczyna nowy etap w swoim życiu.


3. Gdzie możecie znaleźć dziewczynkę?

Facebook
Instagram
Blog z wierszami
Photoblog
Ask.fm
Twitter
Tumblr 1
Tumblr 2
Tumblr 3


4. Co jaki czas będą pojawiać się wpisy i czego będą dotyczyć?

Wpisy będą pojawiać się codziennie około godziny 21:00.
Będą one dotyczyć bieżącego dnia i moich odczuć z nim związany.
Jest to blog, który prowadzę głównie dla siebie,
a więc będę pisać tutaj wszystko co mi się tylko żywnie podoba. :')

5. Inne informacje.

Z czasem, jeśli blog się rozwinie, będę poszerzać go o kolejne wpisy dotyczące nowych tematów. Ale to wszystko oczywiście zależy od Was, kochani, od czytelników. Jeśli będę widziała, że jest sens prowadzić tutaj coś na większą skalę, to oczywiście tak zrobię. Wszystko zależy od wyświetleń, komentarzy, plusów i innych Waszych aktywności. :') Postaram się aby jak najwięcej osób miało do tego bloga dostęp.

Jeżeli macie dla mnie jakieś propozycje czy może (nie daj boże) skargi, piszcie śmiało na ten mail:
klaudia.lidia.szeszycka@gmail.com lub oczywiście w komentarzach. :')


TO CHYBA NA RAZIE WSZYSTKO. POWOLI BĘDĘ PRZYGOTOWYWAĆ SIĘ DO INNYCH NOTEK, TYCH BARDZIEJ W DESEŃ MOJEGO BLOGA. BYŁO MI BARDZO MIŁO NAPISAĆ TU TE PARĘ ZDAŃ. MAM NADZIEJĘ, ŻE TO DOPIERO POCZĄTEK. :') A, I PRZYZWYCZAJAJCIE SIĘ DO CAPS LOCK'A. BĘDĘ GO CZĘSTO UŻYWAĆ. :D

Z pozdrowieniami
~ Autodestrukcyjna Dziewczynka.
© Halucynowaa | WS | X X X