poniedziałek, 19 września 2016

~ Refleksyjny wieczór.

Hej kochani. :) Szczerze mówiąc, jestem bardzo słaba w blogowaniu. Nie wiem nawet jak zmienić ten banalny szablon na jakiś ładniejszy i bardziej ambitny. Coś jest nie tak z kodem HTML i szablon nie chce się zmienić, a więc na razie pozostanie wciąż ten sam. Będę zmieniać je pewnie tylko wciąż w kółko: z dynamicznego na prosty i z prostego na dynamiczny. -.- Niestety, moi kochani, tak na razie będzie to wyglądać. Cóż...

~ DOBRZE, ŻE CHOCIAŻ PISAĆ NIE ZAPOMNIAŁAM...

 Dzisiejszy wieczór jest jednym z tych specyficznych. Odpalam moją ulubioną nutkę Coldplay - Fix You i zagłębiam się w rozmyślaniach... Refleksyjna melodia wywołuje u mnie typowo jesienny stan - odczuwam melancholie długiej wrześniowej nocy i wcale nie śpieszy mi się do coraz krótszego wrześniowego dnia. Lubię takie wieczory. Są magiczne. :) Kiedy siadam, widzę kartkę (nie ważne czy prawdziwą, namacalną czy taką elektroniczną), czuję się szczęśliwa. Wiem, że moje myśli są wolne i mogę dać im prawdziwy polot. Na przykład teraz, gdy piszę wiersz. Wiem, że mogę być w stu procentach autentyczna, mogę być sobą. Wiem, że mogę napisać dosłownie wszystko, co aktualnie leży mi na duszy...

Niepokój
Jest ze mną zawsze
Rano, wieczorem
Tak dobrze znam Cię
Twego widoku
Bo dziurki w nosie mam

Ach, mój niepokój
Jak ja Cię dobrze znam


Idziesz za mną
Gonisz mnie
Nie dajesz złapać tchu
I fontanną
Niecenzuralnych sypiesz słów

To moje myśli.
One są tu.

Nie opuszczają mnie na krok
Widzę Twój wzrok
On jest tuż za mną

Nie daje spać
Za oknem zmrok
Nawet tym lampom

Zniknął gdzieś blask

Czuję niepokój
Narastający
Boję się bać
Widzę Twój wzrok
On jest tuż za mną
Nie daje spać


Ach, niepokoju
Kiedy uwolnisz

Mnie z tej pułapki
Zostaw w spokoju
Na zawsze porzuć
Proszę Cię, zamilcz.


Ja już nie zniosę
Dłużej tych przekleństw

Twych marnych sztuczek
Tych męk, tych cierpień
Twoich nauczek

Ja już nie zniosę

Jak mnie poprawiasz
I każesz wracać
Ja już nie zniosę

Jak gdzieś po drodze
Wciąż się odwracam

Ach, niepokoju
Kiedy uwolnisz
 
Mnie z tej pułapki
Zostaw w spokoju
Na zawsze porzuć
Proszę Cię, zamilcz.




Za chwilę wraca do mnie mój ukochany.
Kończę więc notkę, szukając fajnego filmu na wieczór.


Dobranoc Moi Kochani.
~ Autodestrukcyjna Dziewczynka.

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

© Halucynowaa | WS | X X X